
O nas
Pasja wymieszana z profesjonalizmem.
Jesteśmy ekipą „Bar-dzo proszę”. Entuzjastami barmaństwa i miksologii, którzy postanowili przenieść jakość topowych cocktail barów prosto na Twoją salę weselną, do biura czy ogrodu.

Precyzja i balans
Dominik
Dominik to fundament zespołu Bar-dzo proszę. Z wykształcenia analityczny umysł, a z zamiłowania barman, który za barem perfekcyjnie łączy precyzję z wyczuciem smaku - tak, by ulubione klasyki zawsze smakowały dokładnie tak, jak powinny.
Mistrz balansu, zawsze opanowany i skupiony na detalach. Elegancja, trzymanie ręki na pulsie i spokój nawet podczas największego ruchu sprawiają, że serwis działa płynnie i z klasą.
Poza dopracowanymi proporcjami słynie też z dobrego humoru i serwowania koktajlów w bardziej widowiskowym stylu - płonące dekoracje, aromatyczny dym i widowiskowe techniki barmańskie tworzące klimat jeszcze zanim pojawi się pierwszy łyk.

Architektka menu
Oliwia
Oliwia to barmański żywioł, miłośniczka barmaństwa i miksologii. Kreatywna dusza naszego zespołu. Uwielbia tworzyć autorskie receptury, odkrywać nieoczywiste połączenia smakowe i artystycznie wyrażać się za barem. Pełna wyobraźni i wyczucia tworzy koktajle, które mają zaskakiwać, cieszyć i zostawać w pamięci.
Pilnuje każdego szczegółu i najmniejszego detalu, od smaku po wygląd drinka. Uwielbia tworzyć efektowne garnishe i sprawiać, by każdy koktajl wyglądał wyjątkowo. Jej uśmiech, energia i naturalna swoboda tworzą atmosferę, dzięki której goście chętnie wracają po więcej.
Nasza filozofia
Bez kompromisów. Bez „około”. Bez „jakoś to będzie”.
W naszej pracy nie uznajemy kompromisów. Wierzymy, że dobry koktajl to nie tylko alkohol, ale symfonia smaków oparta na detalach. Dlatego korzystamy z markowych syropów, używamy wyłącznie świeżych owoców pierwszej klasy (często z upraw BIO) i dbamy o to, by szkło lśniło przed każdym podaniem.
Za barem łączymy twardą wiedzę o alkoholach z psychologią gościnności. Nasz cel? Zaskoczyć smakiem koneserów, znaleźć idealnego drinka dla niezdecydowanych i sprawić, by nikt nie schodził z parkietu z pustym kieliszkiem.
Bar-dzo prosimy do naszego baru!